Get Adobe Flash player

 

Żywność, którą zabieram na wyprawy mysi spełniać cztery podstawowe kryteria:

 - musi być lekka

 - bardzo pożywna

 - zabierać mało miejsca w bagażu

 - nie wywoływać pragnienia

 

Przykładowe wyposażenie "zestawu przekąskowego":

1) Suchary specjalne SU-2 PIASTOWSKIE - zabieram je na każdą wyprawę, są bardzo sycące, a przy tym nie słone więc nie wywołują pragnienia. W paczce znajduje się 6 sztuk, jest to wystarczająca ilość aby zaspokoić głód.

2) Ciasteczka lub batonik owsiany - także bardzo pożywne rozwiązanie dostarczające zastrzyku energii.

3) Cukierki czekoladowe, owocowe lub czekolada - cukierki owocowe nawilżają błonę śluzową co jest wskazane zwłaszcza kiedy kończą się nam zapasy wody natomiast czekolada powoduje wydzielanie hormonu szczęścia przez co znacznie poprawia nam nastrój, jedynym minusem jest to, że czekolada rozpuszcza się pod wpływem wysokiej temperatury co należy wziąć pod uwagę.

4) Wafle ryżowe - są dietetyczne i możeny je bezpiecznie jeść podczas kłopotów trawiennych, które mogą się pojawić podczas wyprawy.

5) Sezamki - dobra i zdrowa przekąska podczas zwiększonego wysiłku fizycznego.

6) Mieszanka studencka - jej najważniejszym składnikiem są orzechy, które korzystnie wpływają na pamięć i koncentrację oraz mają działanie antydepresyjne, zawierają także wiele witamin oraz magnez, idealnie więc nadają się na długie wyprawy survivalowe.

7) Owoce suszone lub liofilizowane - najlepszym rozwiązaniem są owoce liofilizowane, ponieważ zachowują najwięcej witamin i innych wartościowych składników jakie posiadają owoce w swojej podstawowej postaci, niestety są w Polsce jeszcze drogie i trudnodostępne.

Lepszym rozwiązaniem stają się zatem owoce suszone, które także zachowują częściowo swoje właściwości, są lekkie i łatwo dostępne. Można zakupić własną suszarkę do warzyw oraz owoców i suszyć je samemu.

8) Baton migdałowy - dobrze, gdy w składzie znajdują się jedynie miód i migdały, wtedy to smaczna i zdrowa przekąska.

Ostatnią deską ratunku powinny być rośliny jadalne znalezione po drodze, a więc np. szczawik zajęczy czy pokrzywa. Można je przygotowywać na wiele sposobów w zależności od potrzeb oraz możliwości sprzętowych (wiadomo, że nie zawsze nosi się ze sobą manierkę).

Należy jednak zachować ostrożność i uważać na rośliny trujące, jeśli mamy jakiekolwiek podejrzenie, że roślina jest niejadalna to jej nie próbujemy. Przed wyprawą lub grzybobraniem należy koniecznie wnikliwie zapoznać się z poradnikiem survivalowym lub atlasem.

 
 
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia powinniśmy myśleć przede wszystkim o roślinach, ponieważ polowanie wymaga umiejętności oraz wkładu energii, a zbieranie jedynie oddzielania jadalnych roślin od trujących...